Relokacja 47 serwerów dla software house'u w 11 godzin
Przewieźliśmy całą infrastrukturę krytyczną między dwoma biurami w Warszawie. Sprzęt dotarł bez ani jednej poluzowanej kości RAM.
Software house DevStream Solutions musiał przenieść swoją główną serwerownię z biura na Woli do nowej siedziby przy ul. Chmielnej. Mieliśmy na to jedną noc, aby programiści mogli zacząć pracę w poniedziałek rano bez opóźnień.
Wyzwanie
Największym problemem było 12 starych macierzy dyskowych, które pracowały nieprzerwanie od 2021 roku. Przy takim sprzęcie nawet mały wstrząs w transporcie może spowodować, że dyski HDD już nie wystartują. Klient obawiał się też o 114 kabli światłowodowych, które w starej lokalizacji nie były dokładnie opisane, co mogło wydłużyć montaż o kilka dni.
Podejście
Nasz zespół 4 techników wszedł do biura w sobotę o godzinie 21:00. Zamiast pakować wszystko naraz, zaczęliśmy od audytu i oklejania każdego portu. Serwery jadą w pionie – to nasza zasada, więc przygotowaliśmy specjalne szafy transportowe z amortyzacją. Użyliśmy też mierników wstrząsów, które rejestrowały każdą nierówność na trasie o długości 3.2 km przez centrum Warszawy.
Rozwiązanie
Zastosowaliśmy dedykowany pojazd z windą i pneumatycznym zawieszeniem. Wewnątrz utrzymywaliśmy stałą temperaturę 19 stopni Celsjusza, żeby uniknąć kondensacji pary wodnej. Każdy z 47 serwerów został zabezpieczony folią antystatyczną ESD. Transport odbył się w dwóch rzutach, co pozwoliło technikom na bieżąco wpinać sprzęt w nowej lokalizacji, podczas gdy auto wracało po resztę.
Rezultaty
Cała operacja zakończyła się o 7:30 rano w niedzielę. Sprzęt został zamontowany, podpięty i przetestowany. Wszystkie macierze wstały poprawnie, a systemy monitoringu nie wykazały żadnych błędów po starcie.
Harmonogram
-
Sobota 21:00Początek audytu okablowania i demontażu szaf rack
-
Niedziela 01:30Zakończenie pakowania 47 jednostek do skrzyń ESD
-
Niedziela 04:15Transport i rozładunek w nowym biurowcu
-
Niedziela 07:30Finalne testy i przekazanie kluczy do serwerowni
"Bałem się o te stare macierze, bo ich restart to zawsze loteria. Richit Host pokazał, że serwery jadą w pionie i to faktycznie chroni sprzęt. W poniedziałek o 9:00 nikt z zespołu nawet nie zauważył zmiany."